Dożywianie dzieci w Helocie (Togo)

Ze­bra­li­śmy środ­ki na je­dze­nie dla dzie­ci w przed­szko­lu. W afry­kań­skiej wio­sce He­lo­ta (To­go) 40 dzie­ci po­trze­bu­je jed­ne­go po­sił­ku za 64 gro­sze dzien­nie. Na ten cel na ca­ły rok po­trze­ba 4000 zło­tych. Zgro­ma­dzi­li­śmy i prze­ka­za­li­śmy po­nad dwa ra­zy więk­szą kwo­tę!

Har­mo­no­gram pro­jek­tu

  1. 01. 2014 – 30. 04. 2014 – zbie­ra­nie środ­ków przez Pol­ską Fun­da­cję dla Afry­ki,
  2. 05. 2014 – prze­ka­za­nie 8510,56 zło­tych sio­strom słu­żeb­nicz­kom w He­lo­cie,
  3. maj 2014 – maj 2016 – do­ży­wia­nie dzie­ci w przed­szko­lu.

 

Opis (ar­chi­wum) zre­ali­zo­wa­ne­go pro­jek­tu

Zbie­ra­my środ­ki na je­dze­nie dla dzie­ci w przed­szko­lu. W afry­kań­skiej wio­sce He­lo­ta (To­go) 40 dzie­ci po­trze­bu­je jed­ne­go po­sił­ku za 64 gro­sze dzien­nie. W cią­gu ro­ku brak­nie na ten cel 4000 zło­tych.

Wio­ska w afry­kań­skim To­go. 450 miesz­kań­ców. Do naj­bliż­szej dro­gi as­fal­to­wej 37 km. Brak prą­du. Rocz­na opła­ta za na­ukę w szko­le pod­sta­wo­wej jed­ne­go dziec­ka wy­no­si 3,20 zł. Ale i tak nie wszyst­kich ro­dzi­ców na to stać. Zie­mię – pod­sta­wę utrzy­ma­nia – upra­wia się tu wciąż mo­ty­ką, a do­my kry­je sło­mą. Po­dwór­ka wy­ło­żo­ne są gli­ną zmie­sza­ną z na­wo­zem zwie­rzę­cym. W wio­sce mu­ro­wa­ne bu­dyn­ki to tyl­ko szpi­tal z do­mem dla per­so­ne­lu, szko­ła, gim­na­zjum, ko­ściół i – w du­chu to­le­ran­cji – rów­nież me­czet.

Być dziec­kiem w He­lo­cie

Szko­ła pod­sta­wo­wa jest tu teo­re­tycz­nie obo­wiąz­ko­wa, ale pra­wo pod tym wzglę­dem nie jest eg­ze­kwo­wa­ne. Dzie­ci ina­czej spę­dza­ją czas – od naj­młod­szych lat mu­szą wy­ko­ny­wać pra­ce w do­mu i w po­lu: pil­no­wać zwie­rząt, no­sić wo­dę i zbie­rać drew­no. Ra­no przed pój­ściem do szko­ły dzie­ci nie je­dzą w do­mach. W po­łu­dnie, kie­dy wra­ca­ją do do­mu po­sił­ku też nie ma, bo ro­dzi­ce pra­cu­ją w po­lu. Dzie­ci pró­bu­ją sa­me coś ugo­to­wać lub zna­leźć ja­kieś owo­ce. Je­dze­nie ro­dzi­na go­tu­je wie­czo­rem: to la pâte, czy­li mą­ka ku­ku­ry­dzia­na na gę­sto z so­sem z li­ści dzi­ko ro­sną­cych ro­ślin, ta­kich jak ba­obab. Nic więc dziw­ne­go, że po­wszech­nym pro­ble­mem jest nie­do­ży­wie­nie i ane­mia, któ­re nie­rzad­ko pro­wa­dzą do śmier­ci dzie­ci.

Pod­sta­wą die­ty w wio­sce jest la pâte – cia­sto z mą­ki ku­ku­ry­dzia­nej ugo­to­wa­nej na gę­sto z so­sem. W po­rze desz­czo­wej sos po­wsta­je z li­ści dzi­ko ro­sną­cych ro­ślin, np. ba­oba­bów.

Sio­stry słu­żeb­nicz­ki

Od 24 lat sio­stry pra­cu­ją w wio­sce, gdzie m.in. pro­wa­dzą szpi­tal. W przed­szko­lu pro­wa­dzo­nym przez nie dzie­ci uczą się ko­mu­ni­ka­cji po fran­cu­sku i li­cze­nia. Ob­ję­te są opie­ką zdro­wot­ną ofe­ro­wa­ną przez szpi­tal. Dla więk­szo­ści z nich co­dzien­ny po­si­łek otrzy­my­wa­ny u sióstr sta­no­wi głów­ną mo­ty­wa­cję, by uczęsz­czać do przed­szko­la. Bie­da spra­wia, że po­wszech­ne wśród dzie­ci w wio­sce są nie­do­ży­wie­nie i ane­mia. Ale dzie­ci z przed­szko­la są zdrow­sze i w lep­szej kon­dy­cji!

Sio­stry Słu­żeb­ni­ce Du­cha Świę­te­go przy­były do To­go pra­wie ćwierć wie­ku te­mu.

Cel pro­jek­tu

Po­pra­wa ogól­ne­go sta­nu zdro­wia dzie­ci uczęsz­cza­ją­cych do przed­szko­la oraz wspar­cie wy­sił­ków edu­ka­cyj­nych przed­szko­la.

Koszt po­sił­ków w cią­gu ro­ku szkol­ne­go (od paź­dzier­ni­ka do czerw­ca):

Licz­ba dni w mie­sią­cu (śred­nio): 22
Licz­ba mie­się­cy: 9
Licz­ba dni w cią­gu ro­ku: 198
Koszt w cią­gu ro­ku szkol­ne­go:
198 dni x 4 000 FCFA = 792 000 FCFA / 1 209 eu­ro
Wkład wła­sny: 209 eu­ro

Po­trzeb­na kwo­ta: 1 000 eu­ro, czy­li ok. 4000 zło­tych

Print Friendly, PDF & Email