Odbudowa szkoły krawieckiej po pożarze – Pagouda

We wrze­śniu ru­szy­ła od­bu­do­wa­na Szko­ła Ży­cia w To­go. Uda­ło się ze­brać nie­zbęd­ne środ­ki – 6 500 zł  – na jej od­bu­do­wę po po­ża­rze oraz po­now­ny za­kup nie­zbęd­ne­go wy­po­sa­że­nia. Szko­łę Ży­cia – czy­li kra­wiec­ką szko­łę dla dziew­cząt w Pa­go­uda – ukoń­czy­ło już 30 ab­sol­wen­tek. To zna­czy, że 30 dziew­cząt z re­gio­nu Afry­ki, gdzie prak­tycz­nie nie ma szans na edu­ka­cję, do­sta­ło swo­ją ży­cio­wą szan­sę. Na­stęp­ne 28 dziew­cząt jesz­cze się uczy. Na­uka trwa tu czte­ry la­ta i się koń­czy eg­za­mi­nem pań­stwo­wym. Szko­ła funk­cjo­nu­je od 2005 ro­ku, za­trud­nia dwie na­uczy­ciel­ki za­wo­du.

Kil­ka mie­się­cy te­mu po­żar znisz­czył więk­szą część szko­ły. Sy­tu­ację opi­su­je sio­stra Ali­cja Śpie­wak: „W wie­czór syl­we­stro­wy oko­ło go­dzi­ny 19 zo­ba­czy­li­śmy ogień w naj­więk­szej z sal szko­ły. Na szczę­ście, ma­my na po­dwór­ku wo­dę i pia­sek. Lu­dzie przy­bie­gli nam z po­mo­cą. Mi­ska­mi z pia­skiem ga­si­li­śmy niż­sze par­tie ob­ję­te ogniem, a wo­dą wyż­sze. Oczy­wi­ście tu nie ma stra­ży po­żar­nej. Straż funk­cjo­nu­je tyl­ko w dwóch naj­więk­szych mia­stach (a i tak zwy­kle gdy wy­bu­cha po­żar, nie ma za­pa­su wo­dy, bo to prze­cież Afry­ka). Wy­no­si­li­śmy z sal wszyst­kie sprzę­ty, któ­re nie by­ły jesz­cze ob­ję­te ogniem. Po dwu­go­dzin­nej wal­ce uga­si­li­śmy ogień. Spa­lił się ca­ły su­fit, któ­ry był wy­ko­na­ny z płyt pil­śnio­wych i drew­na. Ucier­piał też drew­nia­ny strop. Po­żar znisz­czył sto­ły, sza­fę ze sprzę­tem po­trzeb­nym do szy­cia, ma­te­ria­ły, fi­ra­ny, włócz­kę. Nad­pa­lił kil­ka ma­szyn do szy­cia i pro­duk­cji gu­zi­ków, znisz­czył tro­je drzwi. Na sku­tek go­rą­ca i zim­nej wo­dy po­sy­pa­ło się cał­ko­wi­cie 56 szy­bek. Do dys­po­zy­cji ma­my jesz­cze dwie ma­łe sa­le, dla­te­go po ty­go­dnio­wej prze­rwie dziew­czę­ta roz­po­czę­ły po­now­nie na­ukę. Na ra­zie mu­szą so­bie ra­dzić. Po­trze­bu­je­my po­mo­cy, aby do­pro­wa­dzić do sta­nu uży­wal­no­ści znisz­czo­ne sa­le. Każ­da, na­wet naj­drob­niej­sza su­ma bę­dzie bar­dzo przy­dat­na. Niech Bóg wy­na­gro­dzi każ­de­mu, kto nas wes­prze”.

Aby szko­ła mo­gła nor­mal­nie funk­cjo­no­wać, po­trze­ba by­ło 1500 eu­ro. Ze­bra­ne przez na­szą Fun­da­cję 6 500 zł zo­sta­ło prze­la­ne sio­strom ka­ta­rzyn­kom.

Od­bu­do­wa­na szko­ła kra­wiec­ka w Pa­go­udzie.

Od­bu­do­wa­na szko­ła kra­wiec­ka w Pa­go­udzie.

Spa­lo­na szko­ła kra­wiec­ka w Pa­go­udzie.

Print Friendly, PDF & Email