Leki dla apteki w Lome (Togo)

W Lome, sto­licy Togo funk­cjo­nuje ośro­dek zdro­wia pro­wa­dzony przez sio­stry ze Zgro­ma­dze­nia Mi­syj­nego Słu­żeb­nic Du­cha Świę­tego. Ośro­dek mimo że jest skromny (pro­wi­zo­ryczna ap­teka, małe la­bo­ra­to­rium, wspólna sala dzien­nego po­bytu dla pa­cjen­tów) przyj­muje śred­nio 1000 pa­cjen­tów mie­sięcz­nie (dane za li­piec 2015: 1050 pa­cjen­tów). Ośro­dek jest po re­mon­cie (prace w la­bo­ra­to­rium, zmiana in­sta­la­cji elek­trycz­nej, od­ma­lo­wa­nie bu­dyn­ków) i speł­nia wszyst­kie wy­mogi tam­tej­szego mi­ni­ster­stwa zdrowia.

Ośro­dek zaj­muje się dia­gno­zo­wa­niem i le­cze­niem za­równo dzieci jak i do­ro­słych. Pro­wa­dzone są tu rów­nież kon­sul­ta­cje gi­ne­ko­lo­giczne dla ko­biet w ciąży. La­bo­ra­to­rium ofe­ruje i pod­sta­wowe i spe­cja­li­styczne ana­lizy, a ap­teka dys­po­nuje naj­po­trzeb­niej­szymi lekami.

Przy­chod­nia cie­szy się spo­rym za­in­te­re­so­wa­niem miej­sco­wej lud­no­ści, jako że w jej po­bliżu funk­cjo­nuje spory targ miej­ski, bę­dący źró­dłem utrzy­ma­nia naj­uboż­szych miesz­kań­ców Lome. Żyją oni z dnia na dzień, upra­wia­jąc drobny han­del lub naj­mu­jąc się jako tra­ga­rze na tar­go­wi­sku. Otrzy­mują skraj­nie ni­skie wy­na­gro­dze­nie, w więk­szo­ści prze­zna­czane na wy­na­jem po­koju do spa­nia. Czę­sto tra­fiają do ośrodka w bar­dzo złym sta­nie, wy­ma­ga­ją­cym na­tych­mia­sto­wej interwencji.

Leki dla apteki w Lome (Togo)

Ośro­dek od­róż­nia od pla­có­wek pań­stwo­wych fakt, że cho­rzy nie ry­zy­kują w nim by­cia ode­sła­nymi do domu bez otrzy­ma­nia ja­kiej­kol­wiek po­mocy. W pań­stwo­wych pla­ców­kach bo­wiem, gdy chory nie ma środ­ków na le­cze­nie, bywa od­sy­łany bez otrzy­ma­nia po­mocy. Sio­stry zdają so­bie sprawę z tego, że ode­sła­nie pa­cjenta np. z ma­la­rią może dla niego skoń­czyć się śmier­cią. W ośrodku sióstr koszty le­cze­nia są też niż­sze niż w in­nych po­dob­nych miejscach.

Sio­stry ze Zgro­ma­dze­nia Mi­syj­nego Słu­żeb­nic Du­cha Świę­tego zwró­ciły się do na­szej Fun­da­cji z prośbą o wspar­cie fi­nan­sowe za­kupu le­ków. Po wcze­śniej­szej spo­rej jak na ich wa­runki in­we­sty­cji – za­ku­pie au­to­matu do he­ma­to­lo­gii – sio­stry sta­nęły przed fak­tem braku fun­du­szy na bie­żące za­kupy nie­zbęd­nych le­ków. Pol­ska Fun­da­cja dla Afryki wsparła ich ośro­dek kwotą 2500 euro.