Projekty zrealizowane

Dożywianie 1770 dzieci na Madagaskarze

DOŻYWIANIE GŁODNYCH DZIECI

LICZBA PROJEKTU: 1770 DZIECI

MIEJSCE: MADAGASKAR

NR PROJEKTU: 1/2025

Zrealizowane!
Bardzo dziękujemy za każde wsparcie!

Prze­ka­za­li­śmy 443 770 zł na do­ży­wia­nie co­dzien­nie przez ca­ły rok 1770 dzie­ci, w tym pra­cu­ją­cych wy­sy­pi­skach śmie­ci w sto­li­cy Madagaskaru.

Chciał­bym się uczyć..

W ta­ki spo­sób za­ra­biam na je­dze­nie – opo­wia­da Tfi­ta, 11 lat, ze sto­li­cy Ma­da­ga­ska­ru – prze­no­szę ce­gły. Na py­ta­nie o licz­bę kur­sów dzien­nie od­po­wia­da: Oh, nie wiem ile, ale du­żo. Od ra­na do wie­czo­ra. Nie dam ra­dy cho­dzić do szkoły.

Co trze­cie dziec­ko na Ma­da­ga­ska­rze nie cho­dzi do szko­ły, ale mu­si pra­co­wać, by wspo­móc ro­dzi­nę – ta­kie są ostat­nie da­ne UNICEF‑u. To prze­ra­ża­ją­ce da­ne. Czy je­ste­śmy w sta­nie spra­wić, by to się skoń­czy­ło? – py­ta­my sa­mych sie­bie. Od­po­wiedź brzmi: nie­ste­ty, nie.

Ale gdy­by spy­tać, czy je­ste­śmy w sta­nie spra­wić, by 1760 z nich do­sta­ło co­dzien­nie cie­pły po­si­łek i nie mu­sia­ło pra­co­wać na je­dze­nie? Wte­dy od­po­wiedź brzmi: tak.

Za­wsze naj­go­rzej ma­ją dzie­ci. Zwy­kle je­dzą tyl­ko je­den po­si­łek dzien­nie: ryż z so­sem z li­ści. Na chro­nicz­ne nie­do­ży­wie­nie cier­pi tu pra­wie po­ło­wa dzie­ci po­ni­żej pią­te­go ro­ku ży­cia, przede wszyst­kim miesz­ka­ją­cych na wsi. Nie­do­ży­wie­nie ha­mu­je ich fi­zycz­ny oraz in­te­lek­tu­al­ny roz­wój. Osła­bio­ny or­ga­nizm nie po­tra­fi wy­grać z ma­la­rią czy bie­gun­ką – czy­li cho­ro­ba­mi, któ­re w Pol­sce są wy­le­czal­ne. Ostre nie­do­ży­wie­nie do­ty­ka po­nad 8% dzie­ci – im za­gra­ża śmierć gło­do­wa. Spo­ty­ka się rocz­ne dzie­ci wa­żą­ce mniej niż 5 kg.

Dożywianie 1770 dzieci na Madagaskarze

Miesz­ka­my da­le­ko stąd, ale cho­dzi­my tu do pra­cy, no­si­my ce­gły, pia­sek, wo­dę, co się da. Przede wszyst­kim, by za­ro­bić na coś do je­dze­nia dla dzie­ci – mó­wią mat­ki, pra­cu­ją­ce w An­ta­na­na­ry­wie, sto­li­cy Ma­da­ga­ska­ru. Nie­raz nie ma pra­cy, nie ma, za co ku­pić je­dze­nia. Naj­więk­szym pro­ble­mem jest po­ra desz­czo­wa. Jak za­cznie pa­dać, to nie ma pra­cy, nie ma, za co ku­pić jedzenia.

Na­ro­va (6 lat) i Ezra są ro­dzeń­stwem. Na py­ta­nie: Co tu­taj ro­bi­cie?, od­po­wia­da­ją: Szu­ka­my me­ta­lu. Na ko­lej­ne py­ta­nie: A jak czę­sto tu pra­cu­je­cie? Od­po­wiedź brzmi: co­dzien­nie. – Czy­li nie cho­dzi­cie do szko­ły? – Nie.

To­ky nie cho­dzi do szko­ły, choć ma już 11 lat. Szu­ka ka­wał­ków me­ta­lu. Na py­ta­nie: Ile ra­zy dzien­nie jesz? od­po­wia­da: raz dzien­nie. Za­py­ta­ny: A co chciał­byś ro­bić?, od­po­wia­da: Chciał­bym się uczyć.

Lu­dzie na Ma­da­ga­ska­rze są nie­wy­obra­żal­nie ubo­dzy. Dzie­ci nie ma­ją, co jeść i umie­ra­ją z gło­du. Ma­my pa­cjen­tów do­ro­słych wa­żą­cych 37 kg czy pół­rocz­ne dzie­ci wa­żą­ce 3 kg.

Czy głód nas wciąż porusza?

Gło­du­ją­ce dzie­ci w Afry­ce to wy­świech­ta­ne zda­nie. Kto z nas nie sły­szał od ro­dzi­ców: „Zjedz choć mię­so, nie mar­nuj, bo dzie­ci w Afry­ce gło­du­ją”. Aby przy­wró­cić so­bie wa­gę tych słów, mu­si­my się dziś do­brze zastanowić.

Mo­że ob­ra­zo­wy bę­dzie in­ny przy­kład. Ostat­nio do na­sze­go współ­pra­cow­ni­ka w 50-ty­sięcz­nej miej­sco­wo­ści Mam­pi­ko­ny (cen­trum na­szej po­mo­cy na pół­no­cy wy­spy) przy­szło pi­smo z lo­kal­ne­go są­du, ostem­plo­wa­ne dwo­ma urzę­do­wy­mi pie­czę­cia­mi, z proś­bą o uży­cze­nie są­do­wi na dwa dni… pa­ry no­ży­czek. Ska­la bie­dy w tym kra­ju jest dla nas nie do po­my­śle­nia. Naj­tań­sze no­życz­ki na Al­le­gro kosz­tu­ją 2 zł 48 gro­szy. Trud­no so­bie wy­obra­zić ja­ki­kol­wiek pol­ski urząd, któ­re­go nie by­ło­by na to stać.

Jak to działa?

Od wie­lu lat na­sza po­moc na Ma­da­ga­ska­rze obej­mu­je co­dzien­ne po­sił­ki dla dzie­ci w sto­łów­kach przy szko­łach w Mam­pi­ko­ny i An­di­lam­be, An­don­go­na (łącz­nie 600 uczniów), in­ter­na­tach, do­mach dziec­ka. Z mo­bil­nych sto­łó­wek do­ży­wia­my dzie­ci uli­cy w An­ta­na­na­ry­wie oraz dzie­ci pra­cu­ją­ce m.in. na wy­sy­pi­skach. Dzie­ci otrzy­mu­ją ta­lerz na wła­sność i mo­gą z nie­go ko­rzy­stać co­dzien­nie. Znaj­du­je się na nim naj­czę­ściej ka­wa­łek kur­cza­ka, fa­so­la, ryż i sos z wa­rzy­wa­mi. To peł­no­war­to­ścio­wy i sy­ty posiłek.

Co ro­ku – dzię­ki Wam – wy­da­je­my oko­ło 400 000 obia­dów dla po­trze­bu­ją­cych dzieci.

DZIAŁAJ Z NAMI!

Zostań darczyńcą Polskiej Fundacji dla Afryki - dołącz do naszej społeczności! Wpłaty możesz dokonać w dogodny dla siebie sposób

Wpłać bezpośrednio na konto Fundacji, regularnie wspieraj nas stałym przelewem lub zrób szybki przelew blik.

Twoja wpłata zmieni czyjeś życie

Podziel się: