Aktualna zbiórka

Dożywianie 1810 dzieci na Madagaskarze

Mamisoa (6 lat) i Lova (8 lat) są braćmi.

Jak nie sprzedamy kamieni, to nie jemy nic.

Lova pilnuje młodszego brata, by nie skaleczył się młotkiem. – Trzeba bardzo uważać i się nie rozglądać, żeby nie uderzyć się młotkiem w palec – mówi chłopak. – Kiedy przelatuje samolot, to Mamisoa patrzy w niebo i wtedy przerywamy na chwilę pracę, żeby on sobie nie rozbił palców, bo wtedy jest problem. – A jak się skaleczysz to co robisz? – pytamy. – Wtedy zawijam palec kawałkiem materiału i pracuję dalej.

Jest piąta rano w stolicy Madagaskaru, Antananarywie. Jeszcze jest ciemno, ale już słychać charakterystyczny dźwięk uderzanego w kamień młotka. Wszyscy zaczynają się krzątać i idą na swoje stanowiska. Używając drobnych gałązek, rozpalają ogień, a na nim w małym garnuszku ugotują trochę ryżu w dużej ilości wody.  To będzie śniadanie i obiad. Przynoszą ze sobą 20-litrowe żółte bidony po oleju, a w nich młotki i gumowe obręcze. Tych przyborów będą używać przez cały dzień przy tłuczeniu kamieni.

Cel:

By nie musiały pracować

Liczba projektu:

1810 dzieci

Miejsce realizacji:

Madagaskar

Mamisoa (6 lat) i Lova (8 lat) są braćmi.

Jak nie sprzedamy kamieni, to nie jemy nic.

Lova pilnuje młodszego brata, by nie skaleczył się młotkiem. – Trzeba bardzo uważać i się nie rozglądać, żeby nie uderzyć się młotkiem w palec – mówi chłopak. – Kiedy przelatuje samolot, to Mamisoa patrzy w niebo i wtedy przerywamy na chwilę pracę, żeby on sobie nie rozbił palców, bo wtedy jest problem. – A jak się skaleczysz to co robisz? – pytamy. – Wtedy zawijam palec kawałkiem materiału i pracuję dalej.

Jest piąta rano w stolicy Madagaskaru, Antananarywie. Jeszcze jest ciemno, ale już słychać charakterystyczny dźwięk uderzanego w kamień młotka. Wszyscy zaczynają się krzątać i idą na swoje stanowiska. Używając drobnych gałązek, rozpalają ogień, a na nim w małym garnuszku ugotują trochę ryżu w dużej ilości wody.  To będzie śniadanie i obiad. Przynoszą ze sobą 20-litrowe żółte bidony po oleju, a w nich młotki i gumowe obręcze. Tych przyborów będą używać przez cały dzień przy tłuczeniu kamieni.

Cel:

By nie musiały pracować

Liczba projektu:

1810 dzieci

Miejsce realizacji:

Madagaskar

Zarobek 5 złotych po całym dniu ciężkiej pracy i przy dobrym utargu.

Bidon jest miarką do odmierzania utłuczonych kamieni. Musi być pełen – tłumaczy dziewczynka – tak z czubkiem, żeby aż się przesypywało. Za taki bidon dostanę 600 ariarów (czyli około 50 gr). Z tego trzeba jeszcze zapłacić trochę tym, którzy rozbijają skały na kamienie i właścicielowi kamieniołomów. Do domu po całym dniu ciężkiej pracy, przy dobrym utargu, wraca się z około pięcioma złotymi.

Omena (10 lat) codziennie 
po szkole chodzi do pracy.

Byłbym w stanie natłuc dziennie nawet 20 bidonów, ale na spokojnie to tak dziesięć – szacuje.

Kamienie idą na sprzedaż, do budowy drogi. Chłopiec zarobione pieniądze oddaje babci, bo to ona kupuje i gotuje jedzenie. – Nieraz jak nie da rady sprzedać kamieni, to nic nie jemy – relacjonuje Omena. Chłopiec uczy się czytać i pisać. Ale trudno mu trzymać długopis, kiedy ręka drży ze zmęczenia od młotka.

Avotra (10 lat) pracuje, żeby pomóc tacie i mamie w zdobyciu jedzenia.

Matki tu walczą dla swoich dzieci o jedzenie czy lepsze schronienie niż lepianka, a szkoła pozostaje luksusem.

Bez szkoły wiele dzieci czeka tylko praca. Gdy rozmawiamy z kilkuletnim Salomonem, chłopak wybucha płaczem. Tak bardzo chciałby się uczyć. Jest sierotą i bez wsparcia dobrych ludzi z Polski od najmłodszych lat czekałaby go praca.

Dziewczynka opowiada, że nie jedzą zbyt dobrze ani tyle, ile się powinno. W wakacje tłucze kamień,  żeby kupić zeszyty do szkoły, bo rodziców na to nie stać. W roku szkolnym Avotra pracuje w kamieniołomie po szkole aż do samego wieczora. Kiedy nie ma szkoły, to pracuje tam cały dzień. 

– Nieraz bardzo boli mnie ręka. Tak bardzo, że budzę się w nocy opowiada dziewczynka.
– Często też idę spać głodna.

Avotra (10 lat) pracuje, żeby pomóc tacie i mamie w zdobyciu jedzenia.

Dziewczynka opowiada, że nie jedzą zbyt dobrze ani tyle, ile się powinno. W wakacje tłucze kamień,  żeby kupić zeszyty do szkoły, bo rodziców na to nie stać. W roku szkolnym Avotra pracuje w kamieniołomie po szkole aż do samego wieczora. Kiedy nie ma szkoły, to pracuje tam cały dzień. 

– Nieraz bardzo boli mnie ręka. Tak bardzo, że budzę się w nocy opowiada dziewczynka.
– Często też idę spać głodna.

Jak to działa?

Od wielu lat nasza pomoc na Madagaskarze obejmuje codzienne posiłki dla dzieci w stołówkach przy szkołach w Mampikony i Andilambe, Andongona, internatach, domach dziecka. Aby dzieci nie musiały pracować na swój posiłek, z mobilnych stołówek dożywiamy dzieci ulicy w Antananarywie oraz dzieci pracujące m.in. na wysypiskach śmieci i przy tłuczeniu kamieni. Dzieci otrzymują talerz na własność i mogą z niego korzystać codziennie. Znajduje się na nim najczęściej kawałek kurczaka, fasola, ryż i sos z warzywami. To pełnowartościowy i syty posiłek.

Ile to kosztuje?

Aby cały rok karmić 1810 dzieci na Madagaskarze, potrzeba w tym m.in.:

Aby cały rok karmić 1810 dzieci na Madagaskarze, potrzeba

441 308 zł.

W tym m.in.:

Aby pomóc dzieciom
na Madagaskarze, wpłać teraz!

Przekaż środki finansowe na ten konkretny
cel – konkretną pomoc, która działa.

Szybki przelew blikiem

Nowoczesna i szybka metoda

50 zł

100 zł

250 zł

Przelew na telefon – wybierając przelew blik w swoim banku, wpisz poniższy numer telefonu:

Polska Fundacja dla Afryki
ul. Krowoderska 24/3
31–142 Kraków

KRS: 000415325

Rachunek bankowy w złotych (PLN):

BANK PEKAO SA 52 1240 4533 1111 0010 4502 9775

Rachunek bankowy w euro (eur):

BANK PEKAO SA 65 1240 4533 1978 0010 6501 4557

IBAN: PL 52 1240 4533 1111 0010 4502 9775

SWIFT (BIC): PKOPPLPW

Skuteczności naszych
projektów wynosi 100%

DZIAŁAJ Z NAMI! Zostań darczyńcą Polskiej Fundacji dla Arfyki

Szybki przelew blikiem

Nowoczesna i szybka metoda

Przelew na telefon – wybierając przelew blik w swoim banku wpisz numer telefonu

Polska Fundacja dla Afryki

ul. Krowoderska 24/3
31–142 Kraków

KRS: 000415325

100%

skuteczności
naszych
projektów

Rachunek bankowy w złotych (PLN):

BANK PEKAO SA 52 1240 4533 1111 0010 4502 9775

Rachunek bankowy w euro (eur):

BANK PEKAO SA 65 1240 4533 1978 0010 6501 4557

IBAN: PL 52 1240 4533 1111 0010 4502 9775

SWIFT (BIC): PKOPPLPW

Polska-fundacja-dla-Afryki