Projekty zrealizowane

Szkoła w Kasiina Kyenjojo (Uganda)

SZKOŁA W KASIINA KYENJOJO

LICZBA PROJEKTU: 3 KLASY

MIEJSCE: UGANDA

NR PROJEKTU: 45/2025

Zrealizowane!
Bardzo dziękujemy za każde wsparcie!

Przekazaliśmy 126 700 PLN na budowę szkoły w Ugandzie. Szkoła będzie miała trzy murowane klasy, a budynek będzie posiadał też osobne sanitariaty. W godzinach nauki uczniowie będą otrzymywać owsiankę. Najubożsi dostaną dofinansowanie nauki.

Sharon ma 7 lat.
Naprawdę bardzo chciałabym chodzić do szkoły – mówi.
Dziewczynka mieszka z babcią.
– Moja babcia nie ma pieniędzy, żeby zapłacić za szkołę. Pomimo podeszłego wieku aby zdobyć pieniądze, musi pracować w ogrodach innych ludzi, a czasami nie udaje jej się uzbierać wystarczająco pieniędzy nawet na jedzenie.

Przysposobione rodzeństwo Patricka.

– Tato, ty masz jeszcze miejsce w domu, by położyć te dzieci – tak Patrick prosił ojca, by przygarnął sieroty. Ojciec, mimo że sam ma ośmioro dzieci, przygarnął 22. Spali w piątkę pod jednym kocem, ale mieli dom. Ich pragnieniem jest szkoła. Bez pomocy z Polski dla nich ta droga byłaby zamknięta. Podobnie jak dla wielu innych dzieci w Kasiina Kyenjojo, która to miejscowość dramatycznie potrzebuje szkoły.

Nic nie przynosi radości. Nic, prócz Boga – mówi Ayda.

Matki tu walczą dla swoich dzieci o jedzenie czy lepsze schronienie niż lepianka, a szkoła pozostaje luksusem.

Bez szkoły wiele dzieci czeka tylko praca. Gdy rozmawiamy z kilkuletnim Salomonem, chłopak wybucha płaczem. Tak bardzo chciałby się uczyć. Jest sierotą i bez wsparcia dobrych ludzi z Polski od najmłodszych lat czekałaby go praca.

Aby kupić kilo ryżu, musi sprzedać 30 takich placków; aby kupić 3 litry oleju – 200; kostkę mydła – 40. By zapłacić czynsz (odpowiednik 70 zł) – ponad 500. Nauczyła wszystkiego swoje wnuki, żeby gdy ona umrze, mogły cokolwiek zarabiać.

Praca 6 milionów dzieci

Przytaczane tu historie niestety nie są rzadkie czy wyjątkowe. Tylko co trzecie dziecko w Ugandzie kończy podstawówkę. Więcej dzieci w wieku szkolnym (5-17 lat) jest zmuszonych pracować (39%). W tym kraju codziennie do pracy idzie ponad 6 milionów dzieci. Idą do pracy (czy jak mają szczęście: do szkoły) na głodnego. Bardzo kiepsko jest tu z jedzeniem. Mięso jest rarytasem. Zwykle je się banany, fasolę, owsiankę, ryż. Ludzie żyją z uprawy kukurydzy, fasoli i bananów, z malutkich sklepików czy drobnych usług jak fryzjerstwo.

Zapadający się budynek

W Kasiina Kyenjojo funkcjonuje szkoła podstawowa, która zmaga się z ogromnymi trudnościami. Budynki są stare, drewniane i w złym stanie.

Dachy przeciekają, a podłogi zapadają się pod stopami uczniów. Latryny i toalety stanowią zagrożenie dla zdrowia dzieci, a warunki, w jakich muszą się uczyć, są dalekie od bezpiecznych. Na szkolnym placu ktoś kiedyś rozpoczął budowę nowego budynku z cegieł. Niestety, udało się postawić jedynie ściany – zabrakło środków na dach, okna i podłogę. Właśnie te najdroższe elementy sprawiły, że budowa zatrzymała się na długie lata, a dzieci wciąż uczą się w drewnianych barakach, które nie chronią ich przed deszczem ani wiatrem i grożą w każdej chwili zawaleniem.
Dyrektor szkoły opowiada o tym, jak boli go serce, gdy uczniowie przychodzą do szkoły głodni.

Warunki życia w najbiedniejszych regionach Ugandy są dramatyczne. Na zdjęciu: ujęcie wody w Kasiina Kyenjojo.

Zbudujemy szkołę!

Działająca lokalnie niewielka organizacja misyjna Afryka Kids zwróciła się do naszej fundacji z wnioskiem o budowę szkoły. Będą to trzy murowane klasy, a budynek będzie posiadał też osobne sanitariaty. W budowie zostaną wykorzystane uprzednio postawione mury. W godzinach nauki uczniowie będą otrzymywać owsiankę. Najubożsi dostaną dofinansowanie nauki.

DZIAŁAJ Z NAMI!

Zostań darczyńcą Polskiej Fundacji dla Afryki – dołącz do naszej społeczności! Wpłaty możesz dokonać w dogodny dla siebie sposób

Wpłać bezpośrednio na konto Fundacji, regularnie wspieraj nas stałym przelewem lub zrób szybki przelew blik.

Twoja wpłata zmieni czyjeś życie

Podziel się: