fbpx

Karetka dla szpitala w Antsirabe (Madagaskar)

Prze­ka­za­li­śmy 3200 eu­ro na za­kup ka­ret­ki po­go­to­wia ty­pu Fiat Scu­do dla szpi­ta­la Ave Ma­ria w Ant­si­ra­be na Ma­da­ga­ska­rze. Ka­ret­ka jest nie­zbęd­na w prze­wo­zie cho­rych do sto­li­cy (180 km) do ba­dań dia­gno­stycz­nych, któ­rych szpi­tal nie jest w sta­nie zre­ali­zo­wać. Do tej po­ry wy­naj­mo­wa­no w tym ce­lu po­jazd z in­ne­go szpi­ta­la, ale by­ło to zbyt dro­gie. Koszt wy­naj­mu to 900 tys. aria­ri, zaś za­ku­pu to nie­ca­łe 50 mln aria­ri (za­kup ka­ret­ki do­fi­nan­so­wa­ła w du­żym stop­niu Mi­va Pol­ska). No­wa ka­ret­ka bę­dzie ra­to­wać ży­cie pa­cjen­tów, zwłasz­cza ko­biet, któ­re umie­ra­ją w trak­cie kom­pli­ka­cji oko­ło­po­ro­do­wych, nie mo­gąc do­trzeć do szpi­ta­la.

Ant­si­ra­be to mia­sto o po­pu­la­cji ćwierć mi­lio­na. Szpi­tal­ny od­dział po­łoż­ni­czy od­bie­ra rocz­nie 1200 po­ro­dów. Szpi­tal ogól­nie przyj­mu­je przy­naj­mniej 150 pa­cjen­tów dzien­nie. Ale na ćwierć mi­lio­na miesz­kań­ców, plus oko­licz­ne wio­ski, to o wie­le za ma­ło. Szpi­tal Ave Ma­ria to je­dy­na te­go ty­pu pla­ców­ka w re­gio­nie i dla wie­lu je­dy­na na­dzie­ja na po­moc. Pla­ców­ka przyj­mu­je bez­płat­nie wie­lu ubo­gich. To, co jest w sta­nie za­ro­bić, idzie na utrzy­ma­nie. Obec­nie trwa bu­do­wa no­we­go bu­dyn­ku szpi­ta­la, fi­nan­so­wa­na przez Pol­ską Fun­da­cję dla Afry­ki.

Karetka dla szpitala w Antsirabe (Madagaskar)

Karetka dla szpitala w Antsirabe (Madagaskar)

Na zdję­ciach: Oli­via w szpi­ta­lu Ant­si­ra­be. Ma­ma za­czę­ła ją ro­dzić w do­mu, ale nie mo­gła uro­dzić wła­sny­mi si­ła­mi. Miesz­ka 50 km od Ant­si­ra­be w wio­sce o na­zwie Man­do­to. Ro­dzi­na przy­wio­zła ją do szpi­ta­la, gdzie po ce­sar­skim cię­ciu przy­szła na świat Oli­via, wa­żą­ca 3,5 kg. Dziew­czyn­ka by­ła już w bar­dzo nie­po­ko­ją­cym sta­nie, ale po szyb­kiej i fa­cho­wej po­mo­cy wszyst­ko do­brze się skoń­czy­ło. Gdy­by nie po­moc szpi­ta­la, ma­mie i dziec­ku gro­zi­ła śmierć. W ta­kich sy­tu­acjach znaj­du­je się wie­le ko­biet, któ­re nie ma­ją moż­li­wo­ści do­trzeć do szpi­ta­la. Nie­raz z bra­ku trans­por­tu umie­ra­ją w dro­dze do szpi­ta­la.

Print Friendly, PDF & Email