Zakup agregatu prądotwórczego dla miasta Bélabo (Kamerun)

Prze­ka­za­li­śmy 11 650 eu­ro na za­kup agre­ga­tu prą­do­twór­cze­go dla mia­sta Béla­bo w Ka­me­ru­nie.

Pie­nią­dze na za­kup agre­ga­tu prze­ka­za­li­śmy pro­bosz­czo­wi pa­ra­fii w Béla­bo, oj­cu Fran­cisz­ko­wi Meu­so­wi z za­ko­nu Pau­li­nów. O. Fran­ci­szek do Ka­me­ru­nu przy­je­chał w 1997 ro­ku. Za­nim tra­fił do Béla­bo, 12 lat spę­dził w in­nej czę­ści kra­ju – mie­ście Ay­os. Przez ten czas zdo­łał tam uru­cho­mić pręż­nie dzia­ła­ją­cą szko­łę ka­to­lic­ką, któ­ra obec­nie przo­du­je w ran­kin­gach na­ucza­nia w ca­łym re­gio­nie. O. Fran­ci­szek, przy wspar­ciu Pol­skiej Fun­da­cji dla Afry­ki, uru­cho­mił tak­że w Ay­os plan­ta­cję palm ole­jo­wych. Dzię­ki plan­ta­cji mi­sja ka­to­lic­ka zy­sku­je do­dat­ko­wy do­chód, a pra­cę przy pal­mach ole­jo­wych ma­ją rów­nież miesz­kań­cy.

W Béla­bo o. Fran­ci­szek prze­by­wa od kil­ku­na­stu mie­się­cy. I tak­że w tym mie­ście sta­ra się zro­bić wszyst­ko, by zmie­niać ży­cie lud­no­ści na lep­sze. Béla­bo le­ży w cen­tral­no-wschod­niej czę­ści Ka­me­ru­nu, li­czy oko­ło 15 000 miesz­kań­ców. Miesz­kań­cy bo­ry­ka­ją się z ty­po­wy­mi pro­ble­ma­mi dzi­siej­sze­go Ka­me­ru­nu: bie­dą, utrud­nio­nym do­stę­pem do służ­by zdro­wia i edu­ka­cji.

W mie­ście od dłuż­sze­go cza­su wy­stę­pu­je pro­blem z elek­trycz­no­ścią. Prą­du al­bo nie ma wca­le, al­bo jest do­stęp­ny tyl­ko przez kil­ka go­dzin dzien­nie. Brak prą­du to mię­dzy in­ny­mi brak wo­dy i dłu­gie ko­lej­ki do miej­skiej stud­ni z pom­pą ręcz­ną. Ru­ro­cią­gi prze­sy­ła­ją wo­dę tyl­ko wte­dy, gdy jest do­star­cza­na ener­gia elek­trycz­na. Prąd po­trzeb­ny jest tak­że w oko­licz­nej szko­le.

Te­raz sy­tu­acja wy­glą­da ina­czej. Agre­gat ku­pio­ny za pie­nią­dze ofia­ro­daw­ców Fun­da­cji znaj­du­je się na te­re­nie mi­sji ka­to­lic­kiej o. Fran­cisz­ka. Wła­śnie przy tej mi­sji dzia­ła stud­nia głę­bi­no­wa, z któ­rej ko­rzy­sta znacz­na część po­pu­la­cji mia­sta. 16kVA agre­gat prą­do­twór­czy jest już pod­łą­czo­ny i pra­cu­je dla miesz­kań­ców. Za­si­la wspo­mnia­ną stud­nię głę­bi­no­wą, któ­ra te­raz w znacz­nie krót­szym cza­sie roz­dzie­la wo­dę mię­dzy po­trze­bu­ją­cych. Dzia­ła­nie stud­ni nie jest już uza­leż­nio­ne od do­staw ener­gii elek­trycz­nej z mia­sta. Agre­gat do­star­cza rów­nież część ener­gii dla oko­licz­nej szko­ły śred­niej.

Oj­ciec Fran­ci­szek ca­ły czas ak­tyw­nie pra­cu­je na rzecz miesz­kań­ców. Po­my­słów ma jesz­cze bar­dzo wie­le. Wie­lu z nich nie uda­ło­by się zre­ali­zo­wać bez do­stę­pu do pew­ne­go źró­dła ener­gii elek­trycz­nej.

Zakup agregatu prądotwórczego dla miasta Bélabo (Kamerun)

Za­kup agre­ga­tu prą­do­twór­cze­go dla mia­sta Béla­bo (Ka­me­run)

Zakup agregatu prądotwórczego dla miasta Bélabo (Kamerun)

Oj­ciec Fran­ci­szek przy stud­ni głę­bi­no­wej

Print Friendly, PDF & Email