Zaplecze dla ośrodka zdrowia w Gmassadjoun (Togo)

ZAPLECZE DLA PRZYCHODNI

LICZBA PROJEKTU: 28 150 EURO

MIEJSCE: GMASSADJOUN, TOGO

ROK: 2019

Prze­ka­za­li­śmy 28 150 euro do Togo na budo­wę pro­ste­go domu ze stud­nią głę­bi­no­wą dla per­so­ne­lu powsta­ją­ce­go wiej­skie­go ośrod­ka zdro­wia w Gmas­sa­djo­un. Wio­ska Gmas­so­udjo­un odda­lo­na jest o 400 km od sto­li­cy Togo Lomé. Naj­bliż­szy szpi­tal z poro­dów­ką znaj­du­je się w Bas­sar – odle­głość 63 km. Naj­bliż­szy wiej­ski ośro­dek zdro­wia odle­gły jest o 31 km. Wokół Gmas­so­udjo­un leży 16 innych wio­sek, zamiesz­ka­łych przez oko­ło 7000 ludzi, któ­rzy żyją z upraw rol­nych.

Do poro­du na rowe­rze

Warun­ki życia są tu bar­dzo trud­ne: brak prze­jezd­nych dróg, bar­dzo sła­bo roz­wi­nię­ty sys­tem trans­por­tu, brak czy­stej wody do picia, brak prą­du, brak szkół, brak dostę­pu do służb zdro­wia. Lud­ność jest nęka­na cho­ro­ba­mi jak mala­ria, tyfus i paso­ży­ty. Lud­ność jest bar­dzo bied­na. Dzie­ci są nie­do­ży­wio­ne. Wie­le z nich umie­ra z powo­du nie­obec­no­ści służ­by zdro­wia. Cały ten region jest sko­mu­ni­ko­wa­ny tyl­ko w porze suchej. W porze desz­czo­wej dro­ga polna sta­je się bar­dzo błot­ni­sta i nie­prze­jezd­na, co bar­dzo utrud­nia pomoc medycz­ną. Kobie­ty rodzą po cha­tach tra­dy­cyj­nym spo­so­bem. Nie ma żad­nej wykształ­co­nej położ­nej. Gdy poja­wi się cięż­ki przy­pa­dek, kobie­ty prze­wo­żo­ne są na rowe­rze albo na moto­rze naj­pierw do ośrod­ka zdro­wia odle­głe­go o 31 km, a potem do szpi­ta­la do Bas­sar – 63 km. Stąd wiel­ka śmier­tel­ność dzie­ci. Nie ma kon­sul­ta­cji przed­po­ro­do­wych, brak szcze­pień ochron­nych.

Nie moż­na patrzeć obo­jęt­nie, jak mąż wie­zie na rowe­rze cię­żar­ną kobie­tę w cięż­kim sta­nie do naj­bliż­sze­go ośrod­ka zdro­wia odda­lo­ne­go o wie­le kilo­me­trów. W porze desz­czo­wej nio­są ją męż­czyź­ni na wła­snych bar­kach, bo dro­ga jest błot­ni­sta i nie­prze­jezd­na.

Nowy ośro­dek zdro­wia

Lud­ność zwra­ca­ła się kil­ka­krot­nie do rzą­du z proś­bą o ośro­dek zdro­wia. Nie­ste­ty, pozy­tyw­nej odpo­wie­dzi nie było. W tej bez­na­dziej­nej sytu­acji lud­ność zwró­ci­ła się z tą proś­bą do misji kato­lic­kiej, w któ­rej pra­cu­je pol­ski wer­bi­sta o. Marian Schwark. W cią­gu ostat­nich dwóch lat zebra­ne dary pozwo­li­ły na budo­wę budyn­ku z 9 pomiesz­cze­nia­mi i otwar­tą weran­dą.

Nowy ośro­dek jest już goto­wy, ale nie ma żad­ne­go wypo­sa­że­nia medycz­ne­go ani mebli. Regio­nal­na dyrek­cja służ­by zdro­wia obie­cu­je dać per­so­nel (pie­lę­gniarz i położ­na) oraz pod­sta­wo­we wypo­sa­że­nie w sprzęt medycz­ny. Jeśli nie będzie pro­ste­go miesz­ka­nia, nikt nie zgo­dzi się pra­co­wać w tym ośrod­ku. Ośro­dek musi mieć czy­stą wodę, któ­rą moż­na tu zdo­być ze stud­ni głę­bi­no­wej. Stąd potrze­ba takiej stud­ni. Ponie­waż nie ma prą­du, woda będzie pom­po­wa­na pom­pą, napę­dza­ną ener­gią sło­necz­ną do zbior­ni­ka z trwa­łe­go pla­sty­ku.

Ośro­dek otrzy­ma pod­sta­wo­we leki do małej apte­ki, któ­re będą sprze­da­wa­ne. Pie­nią­dze odpro­wa­dza­ne będą na kon­to. Szpi­tal w Bas­sar pro­wa­dzi kon­ta dla wszyst­kich ośrod­ków zdro­wia, znaj­du­ją­cych się pod jego nad­zo­rem. Ośro­dek ma pra­wo pobie­rać małe opła­ty za kon­sul­ta­cje. Opła­ty te waha­ją się mię­dzy 200 i 500 tutej­szych fran­ków, co odpo­wia­da 0,30 i 0,76 €. Te opła­ty rów­nież muszą być odpro­wa­dza­ne na to same kon­to.

Na zdję­ciach: budo­wa nowe­go ośrod­ka zdro­wia.

Zaplecze dla ośrodka zdrowia w Gmassadjoun (Togo)

Zaplecze dla ośrodka zdrowia w Gmassadjoun (Togo)

Zaplecze dla ośrodka zdrowia w Gmassadjoun (Togo)

Zaplecze dla ośrodka zdrowia w Gmassadjoun (Togo)

Zaplecze dla ośrodka zdrowia w Gmassadjoun (Togo)