Stołówka w szkole średniej w Chamuka (Zambia)

STOŁOWKA DLA SZKOŁY

LICZBA PROJEKTU: 500 UCZENNIC

MIEJSCE: CHAMUKA, ZAMBIA

ROK: 2019

Prze­ka­za­li­śmy 19 500 euro na budo­wę sto­łów­ki w szko­le śred­niej dla dziew­cząt z inter­na­tem w Cha­mu­ka (St. Char­les Lwan­ga Boar­ding Scho­ol). Cha­mu­ka poło­żo­na jest 35 km od mia­sta Kabwe w cen­tral­nej Zambii. W tym jed­nym z bied­niej­szych, choć gęsto zalud­nio­nych obsza­rów kra­ju, lud­ność żyje głów­nie z rol­nic­twa. Region doty­ka­ją susze, a czę­sto nawet w porze desz­czo­wej nie spa­da wystar­cza­ją­ca ilość opa­dów. Kuku­ry­dza, będą­ca tu pod­sta­wo­wym wyży­wie­niem, czę­sto wysy­cha i daje sła­be plo­ny, któ­re nie wystar­cza­ją do następ­nych zbio­rów. Miesz­kań­cy jedzą tu bar­dzo skrom­nie i naj­czę­ściej raz dzien­nie. Kolej­ną ich aktyw­no­ścią jest pro­duk­cja węgla drzew­ne­go, uży­wa­ne­go w kuch­ni lub na sprze­daż. Wią­że się to z ręcz­ną wycin­ką drzew. Brak tu dostę­pu do prą­du czy bie­żą­cej wody. Dojazd ma miej­sce wyłącz­nie żwi­ro­wą i wybo­istą dro­gą. Ludzie miesz­ka­ją w cha­tach kry­tych tra­wą bądź w dom­kach z lokal­nie wypa­la­nej cegły. Dom­ki kry­je się zuży­tą bla­chą, doci­ska­ną kamie­nia­mi, by dachu nie porwał wiatr. Wnę­trze domu to zwy­kle kle­pi­sko i bam­bu­so­wa mata do spa­nia bądź pry­cza zbi­ta z desek. Dobyt­kiem jest kil­ka naj­prost­szych sprzę­tów.

W oko­licz­nych szko­łach pod­sta­wo­wych uczy się w kla­sach siód­mych obec­nie ponad 300 dziew­cząt. Te dziew­czę­ta po zda­niu koń­co­wych egza­mi­nów w grud­niu nie będą mogły kon­ty­nu­ować nauki z powo­du bra­ku szko­ły śred­niej w oko­li­cy. Brak dostę­pu do edu­ka­cji jest jed­nym z powo­dów ubó­stwa lokal­nej lud­no­ści. W przy­pad­ku dziew­cząt pro­wa­dzi tak­że do zawie­ra­nia mał­żeństw w bar­dzo mło­dym wie­ku lub do wzro­stu licz­by bar­dzo mło­dych samot­nych matek. Sta­tus spo­łecz­ny kobiet jest tu niż­szy niż męż­czyzn, więc napo­ty­ka­ją one trud­no­ści w dostę­pie do edu­ka­cji. Ubo­gim rodzi­nom zale­ży, by jak naj­szyb­ciej wydać dziew­czyn­kę za mąż, by rodzi­na męża zapła­ci­ła za nią część mająt­ku. Poza tym rola dziew­cząt w rodzi­nie jest na wskroś słu­żeb­na, są one wysy­ła­ne do pra­cy w polu, zaj­mu­ją się młod­szym rodzeń­stwem bądź pra­ca­mi w domu. Kształ­ce­nie dziew­cząt nie jest prio­ry­te­tem ubo­gich rodzin.

Wobec tej sytu­acji chief lokal­ne­go ple­mie­nia prze­zna­czył część swo­jej zie­mi na szko­łę. Zwró­cił się z proś­bą do misjo­na­rek (sióstr słu­żeb­ni­czek), by wybu­do­wać na tym tere­nie szko­łę śred­nią z inter­na­tem dla 500 dziew­cząt oraz zało­żyć inwe­sty­cje, potrzeb­ne na utrzy­ma­nie szko­ły. Zało­że­nia są takie, by 70 proc. uczen­nic pocho­dzi­ło z obsza­ru w pro­mie­niu 35 km od sie­dzi­by szko­ły. Uczen­ni­ce te będą otrzy­my­wa­ły peł­ne wyży­wie­nie – 3 razy dzien­nie. Stąd nie­zbęd­ne jest wybu­do­wa­nie kuch­ni i sto­łów­ki na 120 miejsc. Nauczy­cie­le w szko­le będą otrzy­my­wa­li wyna­gro­dze­ni od rzą­du zambij­skie­go. Szko­ła będzie się rów­nież finan­so­wać z takich inwe­sty­cji na poda­ro­wa­nych zie­miach jak: hodow­la ryb i dro­biu, ogród szkol­ny, upra­wa drze­wek owo­co­wych i kuku­ry­dzy. Zbio­ry będą sta­no­wi­ły pod­sta­wę jadło­spi­su dziew­cząt, któ­re będą zaan­ga­żo­wa­ne w przy­go­to­wa­nie posił­ków, naby­wa­jąc jed­no­cze­śnie kom­pe­ten­cji w pro­wa­dze­niu gospo­dar­stwa domo­we­go.

Na zdję­ciu obec­ny stan szko­ły, a na fil­mi­ku s. Bar­ba­ra Gaweł­da z Cha­mu­ka roz­ma­wia z jed­ną z dziew­cząt, marzą­cych o szko­le śred­niej:

Stołówka w szkole średniej w Chamuka (Zambia)