fbpx

Wyposażenie świetlicy i dożywianie sierot w Kinszasie

Prze­ka­za­li­śmy 9000 zł na po­moc świe­tli­cy dla sie­rot oraz naj­uboż­szych dzie­ci w dziel­ni­cy Kim­ban­se­ke, dziel­ni­cy sto­li­cy De­mo­kra­tycz­nej Re­pu­bli­ki Kon­ga.

Na obrze­żach Kin­sza­sy (po­pu­la­cja: 13 mln) lu­dzie miesz­ka­ją w ba­ra­kach. O pra­cę jest bar­dzo trud­no — pra­ca jest tyl­ko w cen­trum sto­li­cy, a pła­ca wy­no­si 2–3 do­la­ry za dzień.

Pa­stor od­po­wie­dzial­ny za re­ali­za­cję pro­jek­tu na­zy­wa się Je­re­mie Mu­fa­ta Min­gi i jest nie­peł­no­spraw­ny. W dzie­ciń­stwie za­padł na po­waż­ną cho­ro­bę, skut­kiem te­go jest nie­peł­no­spraw­ny na pra­wą no­gę. Po­ma­ga naj­uboż­szym ze swo­jej dziel­ni­cy Kim­ban­se­ke. Za­ło­żył wraz z przy­ja­ciół­mi z Pol­ski or­ga­ni­za­cję cha­ry­ta­tyw­ną Fon­da­tion­Je­re­mie­Ma­fu­ta, któ­ra dzia­ła na rzecz lo­kal­nej spo­łecz­no­ści.

Ro­dzi­ny w tej dziel­ni­cy ma­ją oko­ło 30 sie­rot. Są dni, że do­ro­śli i dzie­ci pi­ją tyl­ko wo­dę. Trud­ną sy­tu­ację po­głę­bił kry­zys zwią­za­ny z ko­ro­wi­ru­sem. Miesz­kań­cy Kim­ban­se­ke mó­wią, że prę­dzej umrą z gło­du niż z po­wo­du epi­de­mii. Do­dat­ko­wo ulew­ne desz­cze spo­wo­do­wa­ły po­wo­dzie. W dziel­ni­cach, gdzie za­miast do­mów sto­ją pro­wi­zo­rycz­ne ba­ra­ki, ta po­wódź za­bie­ra ży­cie dzie­ciom.

Pro­jekt po­le­ga na wy­po­sa­że­niu świe­tli­cy w krze­sła (koszt oko­ło 10 do­la­rów za sztu­kę) oraz sto­li­ków (koszt oko­ło 15 do­la­rów za sztu­kę), a tak­że na do­ży­wia­niu przez ca­ły rok 30 sie­rot i kil­ku­na­stu dzie­ci z naj­uboż­szych ro­dzin. Po­sił­ki bę­dą się skła­dać z ry­żu, ma­nio­ku, wa­rzyw oraz sar­dy­nek lub kur­cza­ka.

Wyposażenie świetlicy i dożywianie sierot w Kinszasa w Demokratycznej Republice Konga

Wyposażenie świetlicy i dożywianie sierot w Kinszasa w Demokratycznej Republice Konga

Wyposażenie świetlicy i dożywianie sierot w Kinszasa w Demokratycznej Republice Konga

Wyposażenie świetlicy i dożywianie sierot w Kinszasa w Demokratycznej Republice Konga

Print Friendly, PDF & Email