Zakup agregatu prądotwórczego dla miasta Bélabo (Kamerun)

AGREGAT PRĄDOTWÓRCZY

LICZBA PROJEKTU: 16KVA MOCY

MIEJSCE: BELABO, KAMERUN

ROK: 2017

Prze­ka­za­li­śmy 11 650 euro na zakup agre­ga­tu prą­do­twór­cze­go dla mia­sta Béla­bo w Kame­ru­nie.

Pie­nią­dze na zakup agre­ga­tu prze­ka­za­li­śmy pro­bosz­czo­wi para­fii w Béla­bo, ojcu Fran­cisz­ko­wi Meu­so­wi z zako­nu Pau­li­nów. O. Fran­ci­szek do Kame­ru­nu przy­je­chał w 1997 roku. Zanim tra­fił do Béla­bo, 12 lat spę­dził w innej czę­ści kra­ju – mie­ście Ayos. Przez ten czas zdo­łał tam uru­cho­mić pręż­nie dzia­ła­ją­cą szko­łę kato­lic­ką, któ­ra obec­nie przo­du­je w ran­kin­gach naucza­nia w całym regio­nie. O. Fran­ci­szek, przy wspar­ciu Pol­skiej Fun­da­cji dla Afry­ki, uru­cho­mił tak­że w Ayos plan­ta­cję palm ole­jo­wych. Dzię­ki plan­ta­cji misja kato­lic­ka zysku­je dodat­ko­wy dochód, a pra­cę przy pal­mach ole­jo­wych mają rów­nież miesz­kań­cy.

W Béla­bo o. Fran­ci­szek prze­by­wa od kil­ku­na­stu mie­się­cy. I tak­że w tym mie­ście sta­ra się zro­bić wszyst­ko, by zmie­niać życie lud­no­ści na lep­sze. Béla­bo leży w cen­tral­no-wschod­niej czę­ści Kame­ru­nu, liczy oko­ło 15 000 miesz­kań­ców. Miesz­kań­cy bory­ka­ją się z typo­wy­mi pro­ble­ma­mi dzi­siej­sze­go Kame­ru­nu: bie­dą, utrud­nio­nym dostę­pem do służ­by zdro­wia i edu­ka­cji.

W mie­ście od dłuż­sze­go cza­su wystę­pu­je pro­blem z elek­trycz­no­ścią. Prą­du albo nie ma wca­le, albo jest dostęp­ny tyl­ko przez kil­ka godzin dzien­nie. Brak prą­du to mię­dzy inny­mi brak wody i dłu­gie kolej­ki do miej­skiej stud­ni z pom­pą ręcz­ną. Ruro­cią­gi prze­sy­ła­ją wodę tyl­ko wte­dy, gdy jest dostar­cza­na ener­gia elek­trycz­na. Prąd potrzeb­ny jest tak­że w oko­licz­nej szko­le.

Teraz sytu­acja wyglą­da ina­czej. Agre­gat kupio­ny za pie­nią­dze ofia­ro­daw­ców Fun­da­cji znaj­du­je się na tere­nie misji kato­lic­kiej o. Fran­cisz­ka. Wła­śnie przy tej misji dzia­ła stud­nia głę­bi­no­wa, z któ­rej korzy­sta znacz­na część popu­la­cji mia­sta. 16kVA agre­gat prą­do­twór­czy jest już pod­łą­czo­ny i pra­cu­je dla miesz­kań­ców. Zasi­la wspo­mnia­ną stud­nię głę­bi­no­wą, któ­ra teraz w znacz­nie krót­szym cza­sie roz­dzie­la wodę mię­dzy potrze­bu­ją­cych. Dzia­ła­nie stud­ni nie jest już uza­leż­nio­ne od dostaw ener­gii elek­trycz­nej z mia­sta. Agre­gat dostar­cza rów­nież część ener­gii dla oko­licz­nej szko­ły śred­niej.

Ojciec Fran­ci­szek cały czas aktyw­nie pra­cu­je na rzecz miesz­kań­ców. Pomy­słów ma jesz­cze bar­dzo wie­le. Wie­lu z nich nie uda­ło­by się zre­ali­zo­wać bez dostę­pu do pew­ne­go źró­dła ener­gii elek­trycz­nej.

Zakup agregatu prądotwórczego dla miasta Bélabo (Kamerun)

Zakup agre­ga­tu prą­do­twór­cze­go dla mia­sta Béla­bo (Kame­run)

Zakup agregatu prądotwórczego dla miasta Bélabo (Kamerun)

Ojciec Fran­ci­szek przy stud­ni głę­bi­no­wej