Jadalnia dla przedszkola w Maganzo (Tanzania)

JADALNIA DLA PRZEDSZKOLA

LICZBA PROJEKTU: 80 DZIECI

MIEJSCE: MAGANZO, TANZANIA

ROK: 2019

Pol­ska Fun­da­cja dla Afry­ki sfi­nan­so­wa­ła budo­wę jadal­ni (27 000 zł) dla nowo otwar­te­go przed­szko­la w Magan­zo w Tan­za­nii.

Pla­ców­ka jest prze­zna­czo­na dla 80 dzie­ci w wie­ku od 4 do 6 lat, nie­za­leż­nie do ich przy­na­leż­no­ści wyzna­nio­wej. W prak­ty­ce jest to oko­ło 10 róż­nych wyznań i sekt afry­kań­skich oraz muzuł­ma­nie. Dzie­ci uczą się w języ­ku angiel­skim, a wła­ści­wie uczą się naj­pierw języ­ka angiel­skie­go z języ­ka suahi­li, któ­ry jest głów­nym urzę­do­wym języ­kiem w Tan­za­nii. Dzie­ci obję­te będą teraz doży­wia­niem – do tej pory dzie­ci z przy­le­głej świe­tli­cy (90 sie­rot lub dzie­ci z naj­uboż­szych rodzin) dosta­wa­ły cie­płe posił­ki w nie­wiel­kiej chat­ce. Teraz jak dzie­ci będzie wię­cej (170), potrzeb­na była jadal­nia. Oka­zjo­nal­nie orga­ni­zo­wa­ne są tak­że posił­ki dla więk­szej licz­by dzie­ci (400) z para­fii Magan­zo, co będzie łatwiej­sze, gdy będzie jadal­nia.

W całej wio­sce na 2265 rodzin jest oko­ło 5500 dzie­ci, oprócz tego 143 sie­ro­ty z 76 rodzin, któ­rych rodzi­ce zmar­li w więk­szo­ści na AIDS. Sytu­acja finan­so­wa rodzin jest gene­ral­nie bar­dzo zła, gdyż nie ma w oko­li­cy pra­cy, któ­ra by przy­no­si­ła sta­ły dochód. Więk­szość ludzi utrzy­mu­je się z pra­cy na roli a dzie­ci mają obo­wią­zek pra­cy w polu i opie­kę nad młod­szym rodzeń­stwem. Wie­le rodzin bory­ka się z pro­ble­mem gło­du lub nie­do­ży­wie­nia. Więk­szość ludzi je tu jeden lub dwa posił­ki dzien­nie – kasza z mąki kuku­ry­dzia­nej, maniok, słod­kie ziem­nia­ki, faso­la, liście mchi­cha i małe ryb­ki dagaa. Oczy­wi­ście naj­bar­dziej cier­pią dzie­ci, któ­re nie­rzad­ko kła­dą się spać bez żad­ne­go posił­ku. Die­ta jest ubo­ga w skład­ni­ki odżyw­cze.

Nie­do­bór wita­min i mine­ra­łów powo­du­je nisz­cze­nie czer­wo­nych krwi­nek. Żeby to leczyć, potrze­ba dobre­go jedze­nia. Powsta­je błęd­ne koło – nawet jak dzie­ci dosta­ją leki, to nie zdro­wie­ją, bo w domu bra­ku­je jedze­nia. Cza­sem tra­fia­ją do szpi­ta­la ze skraj­nym nie­do­ży­wie­niem. Nauczy­cie­le dono­szą, że nie­któ­re dzie­ci są jedy­nie w sta­nie spać lub leżeć na pod­ło­dze w kla­sie.

Afry­kań­skie dzie­ci wyma­ga­ją pra­cy edu­ka­cyj­nej od pod­staw. Zazwy­czaj pierw­szy raz w życiu bio­rą do ręki ołó­wek w wie­ku sied­miu lat. Swo­ją przy­go­dę z nauką roz­po­czy­na­ją w 200- oso­bo­wej kla­sie (śred­nia kra­jo­wa 71 dzie­ci) na kle­pi­sku z late­ry­to­wej gli­ny. Zazwy­czaj bra­ku­je ławek, choć oso­by chęt­ne mogą sobie zaku­pić na wła­sny uży­tek sto­lik i krze­seł­ko, co bywa prak­ty­ką w szko­le śred­niej. Edu­ka­cja jest na napraw­dę niskim pozio­mie. Wpły­wa na to wie­le czyn­ni­ków, takich jak mała ilość nauczy­cie­li (4 na 1000 uczniów w szko­le) i ich niskie wykształ­ce­nie, prze­peł­nio­ne kla­sy, brak ksią­żek i pomo­cy dydak­tycz­nych. Prze­wa­ża pamię­cio­wy spo­sób nauki, gdzie wszyst­ko jest recy­to­wa­ne bez­myśl­nie z pamię­ci.

Jadalnia dla przedszkola w Maganzo (Tanzania)

Jean­ne­te pocho­dzi z dzie­wię­cio­oso­bo­wej rodzi­ny. Zosta­wił ich tata. Dziew­czyn­ka przy­cho­dzi do świe­tli­cy, nato­miast miesz­ka w trud­nych warun­kach. Sio­stry zatrud­ni­ły jej mamę jako panią sprzą­ta­ją­cą, żeby pomoc rodzi­nie, któ­ra nie mia­ła jedze­nia. Rodzeń­stwo jest bar­dzo zdol­ne.

Jadalnia dla przedszkola w Maganzo (Tanzania)

Codzien­ność pro­win­cji Tan­za­nii to domy bez okien czy drzwi.

Jadalnia dla przedszkola w Maganzo (Tanzania)

Tra­dy­cyj­na kuch­nia.

Jadalnia dla przedszkola w Maganzo (Tanzania)

Przed­szko­le.

Jadalnia dla przedszkola w Maganzo (Tanzania)

Pożyw­ne śnia­da­nie, któ­re dzie­ci bar­dzo lubią — odpo­wied­nik naszej kasz­ki man­ny.

Jadalnia dla przedszkola w Maganzo (Tanzania)

Posi­łek w przed­szko­lu: uji z mąki kuku­ry­dzia­nej, masła orze­cho­we­go i cukru z wodą.

Jadalnia dla przedszkola w Maganzo (Tanzania)

Jadalnia dla przedszkola w Maganzo (Tanzania)