Przekazaliśmy 296 250 złotych i ufundowaliśmy 80 wózków. Dzięki temu 160 osób już nie musi żyć z wysypiska śmieci. Przedstawiamy kilka z nich. W roku 2026 także prosimy o przekazanie na ten cel 1,5% swojego podatku. Tym razem akcję rozszerzamy do 100 wózków oraz narzędzi do pracy w krawiectwie dla kilkudziesięciu kobiet.
Ronal ma 18 lat i mieszka w stolicy Madagaskaru, Antananarywie. Właśnie kończy pracę i idzie odprowadzić wózek transportowy, którym wozi banany na sprzedaż. To niezbędne mu narzędzie pracy nie należy do niego. Właściciel pobiera dziennie za wypożyczenie wózka 8 zł. Na pytanie: Czy da się z tego wyżyć?, Ronal odpowiada: „Zależy. Większość tego, co zarobię idzie na opłatę za wynajem. Gdybym miał swój wózek, wtedy wszystko by się zmieniło”.
Bylibyśmy bardzo szczęśliwi, mogąc pracować – mówią ludzie zbierający śmieci na wysypiskach.
Projekt zakupu narzędzi pracy jest skierowany bezpośrednio do najuboższych, pracowitych ludzi, którzy mają chęci do pracy, ale brak im możliwości materialnych. Są to osoby, które często wstają o świcie, by poprzez ciężką pracę przez cały dzień zarobić cokolwiek na zakup jedzenia dla swoich najbliższych, rodziców, żon, mężów i dzieci.
Przekazując wózek transportowy takiej osobie, dajemy jej możliwość godnej pracy. Jej i drugiej osobie, która będzie pracować razem z nią.
Robię wszystko, by dzieci chodziły do szkoły To projekt skierowany także do kobiet, jak Nadia, która opowiada: „Jestem sama z dwójką dzieci. Wynajmowałam mały pokoik, ale nie mieliśmy pieniędzy na opłatę za czynsz i znaleźliśmy się na ulicy. Pracuję na wysypisku. Nieraz mamy jedzenie, nieraz nic – mówi Nadia. Na koniec podkreśla: Żyjemy na ulicy, ale robię wszystko, żeby moje dzieci mogły chodzić dalej do szkoły”.
Nambinintsoa ma 17 lat. Właśnie jedzie zawieźć towar na budowę. „To nie mój wózek – przyznaje ze smutkiem. – Wynajmuję go, by pracować. Gdybym miał własny wózek, a najlepiej taki na czterech kołach, to było dużo lżej go ciągnąć i mógłbym więcej zarobić. Ale taki wózek to luksus”.
To warunki, w jakich żyją ludzie bez pracy – praktycznie na wysypisku śmieci.
Jak to działa? Zakupiliśmy 80 wózków transportowych, które zostały wyprodukowane w lokalnych warsztatach na Madagaskarze, dając też pracę rzemieślnikom.
Wózki zostały wykonane z najlepszej jakości materiałów, wytrzymałych i odpornych na słońce, deszcz i ciężar towarów. Są wzmocnione metalem i pokryte kilkoma warstwami farby ochronnej. Pompowane kółka będą ułatwiać transport ciężkich ładunków. Zakupiliśmy zarówno dwu jak i czterokołowe wózki. Te czterokołowe zostały dodatkowo wyposażone w hamulce i kierownice.
Twoje 1,5% daje utrzymanie setkom osób! KRS: 0000415325.
To moja jedyna praca, codziennie wożę wodę w baniakach, a wypożyczony wózek ciągle się psuje – opowiada Toky.
