Projekty zrealizowane

Sprzęt rolniczy dla ubogich w Kiabakari (Tanzania)

SPRZĘT ROLNICZY

LICZBA PROJEKTU: 170 000 ZŁ

MIEJSCE: KIABAKARI, TANZANIA

NR PROJEKTU: 39/2020

Zrealizowane!
Bardzo dziękujemy za każde wsparcie!

Prze­ka­za­li­śmy 170 000 zł na za­kup sprzę­tu rol­ni­cze­go dla Kia­ba­ka­ri w Tanzanii.

Ogrom­na więk­szość miesz­kań­ców te­go kra­ju po­zna­ła, co zna­czy nie mieć co jeść. W ma­łej miej­sco­wo­ści na pół­no­cy Tan­za­nii po­wsta­je go­spo­dar­stwo rol­ne, któ­re lo­kal­nie bę­dzie roz­wią­zy­wać pro­blem głodu.

Mag­da­le­na ma nie­spraw­ne no­gi i po­ru­sza się za po­mo­cą rąk. Po­le upra­wia na sie­dzą­co. Zo­sta­ła w ży­ciu sa­ma z trój­ką ma­łych wnu­ków. „Nie ma nic, co mnie ra­tu­je po­za upra­wą ro­li i po­mo­cą do­brych lu­dzi” – mówi.

Lu­dzie ży­ją tu z ro­li, upra­wia­nej mo­ty­ką. Plo­ny ści­na się ma­cze­tą lub ko­są, nie­wie­le więk­szą od na­sze­go sier­pa. Z pól plo­ny zwo­zi się ro­we­ra­mi czy mo­to­ra­mi. Tyl­ko naj­bo­gat­szych stać na przy­czep­kę. Sy­tu­acja zmu­sza do te­go, by dzie­ci pra­co­wa­ły na ro­li. Wie­le zdol­nych dzie­ci nie cho­dzi do szko­ły, bo mu­szą pra­co­wać. Już na star­cie tra­cą szan­se na god­ne życie.

Co ku­pić: le­ki czy jedzenie?

W re­gio­nie Ma­ra 80 proc. lu­dzi ży­je z rol­nic­twa. Miesz­ka­ją tu dwa mi­lio­ny lu­dzi, a jest za­le­d­wie kil­ka cią­gni­ków. W Kia­ba­ka­ri nie ma żad­ne­go. W re­gio­nie po­ra desz­czo­wa jest bar­dzo krót­ka, a jak się jej nie zdą­ży wy­ko­rzy­stać, przy­cho­dzi głód. Nie­do­ży­wio­nych jest jed­na trze­cia dzie­ci po­ni­żej 5. ro­ku ży­cia w ska­li kra­ju, a na pro­win­cji du­żo wię­cej. Wie­le dzie­ci do szko­ły czy przed­szko­la przy­cho­dzi bez śnia­da­nia, a w do­mu czę­sto je­dzą nie­re­gu­lar­nie. Ze wzglę­du na pa­nu­ją­cą bie­dę ro­dzi­ce nie je­den raz sta­ją przed dy­le­ma­tem: czy ku­pić le­ki dla cho­re­go dziec­ka, czy je­dze­nie dla po­zo­sta­łych człon­ków ro­dzi­ny. Dwie trze­cie Tan­zań­czy­ków ży­je po­ni­żej pro­gu ubó­stwa (za mniej niż 4 zł 60 gr dzien­nie). Spe­cja­li­ści od Glo­bal­ne­go Wskaź­ni­ka Gło­du za­li­cza­ją sy­tu­ację w Tan­za­nii do „alar­mu­ją­cej”.

Sprzęt rolniczy dla ubogich w Kiabakari (Tanzania)
Fot.: Woj­ciech Kościelniak

Pa­blo Sim­ba: „Je­stem rol­ni­kiem od wie­lu lat, od sa­me­go dzie­ciń­stwa. Mam już 60 lat, a po­le upra­wiam ręcznie”.

W Kia­ba­ka­ri po­wsta­je go­spo­dar­stwo rol­no-ho­dow­la­ne. Pol­ski mi­sjo­narz, ks. Woj­ciech Ko­ściel­niak ku­pił już pierw­sze sztu­ki by­dła, ru­sza ho­dow­la kur. Go­spo­dar­stwo za­pew­ni żyw­ność 300 dzie­ciom w miej­sco­wej szko­le i przed­szko­lu. Dzie­ciom, któ­re przy­cho­dzą do szko­ły głod­ne. W tych pla­ców­kach dzie­ci ma­ją za­pew­nio­ny przy­naj­mniej je­den po­si­łek w cią­gu dnia na­uki. Obec­nie jest to szcze­gól­nie po­trzeb­ne, gdyż — by nad­ro­bić za­le­gło­ści po za­mknię­ciu szko­ły w pan­de­mii — za­ję­cia są pro­wa­dzo­ne od go­dzi­ny 7.30 do 17 (na­uczy­cie­le zgo­dzi­li się pra­co­wać do­dat­ko­wo bez wynagrodzenia).

Żyw­ność bę­dzie tak­że wspar­ciem dla ośrod­ka zdro­wia, przyj­mu­ją­ce­go rocz­nie 15 ty­się­cy pa­cjen­tów. Aby na du­żą ska­lę pro­wa­dzić upra­wy i ho­dow­lę, ko­niecz­ny jest sprzęt rol­ni­czy, któ­ry po­zwo­li na spraw­ne przy­go­to­wa­nie gle­by (pług i bro­ny), siew na­sion (sa­dzar­ka), na­wo­że­nie i trans­port pło­dów rol­nych i ho­dow­la­nych (przy­cze­pa).

Utrzy­ma­nie szko­ły i przychodni

Nad­wyż­ki pro­duk­cji bę­dą sprze­da­wa­ne na miej­sco­wym tar­gu, a po­zy­ska­ne w ten spo­sób środ­ki po­mo­gą w utrzy­ma­niu pla­có­wek (szko­ła, przed­szko­le, kli­ni­ka dentystyczno–okulistyczna oraz naj­lep­szy w re­gio­nie ośro­dek zdro­wia z sa­la­mi ho­spi­ta­li­za­cyj­ny­mi dla dzie­ci i do­ro­słych, po­ro­dów­ką, od­dzia­łem dla mat­ki i dziec­ka, la­bo­ra­to­rium i apteką).

Po­słu­ży najbiedniejszym

Cią­gnik wraz z osprzę­tem bę­dzie wy­ko­ny­wał nie­od­płat­nie pra­ce na ro­li w go­spo­dar­stwach naj­bied­niej­szych, sa­mot­nych ma­tek, se­nio­rów, u osób cho­rych i nie­peł­no­spraw­nych, po­zba­wio­nych moż­li­wo­ści sa­mo­dziel­nej upra­wy ro­li, a tym sa­mym środ­ków do życia.

Sprzęt rolniczy dla ubogich w Kiabakari (Tanzania)
Fot.: Woj­ciech Kościelniak

Te­re­sa nie mo­że cho­dzić do szko­ły, bo mu­si pra­co­wać w po­lu, by by­ło co jeść. „Skoń­czy­łam do­brze siód­mą kla­sę, za­kla­sy­fi­ko­wa­łam się do szko­ły śred­niej, ale nie mo­gę się da­lej uczyć” – mó­wi dziew­czy­na. „Je­śli na­praw­dę po­ja­wią się lu­dzie, któ­rzy ze­chcą nas wes­przeć trak­to­rem, to my ucznio­wie nie bę­dzie­my tra­cić cza­su na cięż­ką pra­cę, tyl­ko wró­ci­my do szkoły”.

Sprzęt rolniczy dla ubogich w Kiabakari (Tanzania)
Fot.: Woj­ciech Kościelniak

Vin­cent Ma­go­ti ma 87 lat. Ży­je sam. Bar­dzo cze­ka na cią­gnik, któ­ry po­mo­że mu w upra­wie pola.

Sprzęt rolniczy dla ubogich w Kiabakari (Tanzania)
Fot.: Woj­ciech Kościelniak

Wa­run­ki ży­cia w Kiabakari.

Za­ku­pio­ny sprzęt rolniczy:

Sprzęt rolniczy dla ubogich w Kiabakari (Tanzania)
Sprzęt rolniczy dla ubogich w Kiabakari (Tanzania)
Sprzęt rolniczy dla ubogich w Kiabakari (Tanzania)
Sprzęt rolniczy dla ubogich w Kiabakari (Tanzania)

DZIAŁAJ Z NAMI!

Zostań darczyńcą Polskiej Fundacji dla Afryki - dołącz do naszej społeczności! Wpłaty możesz dokonać w dogodny dla siebie sposób

Wpłać bezpośrednio na konto Fundacji, regularnie wspieraj nas stałym przelewem lub zrób szybki przelew blik.

Twoja wpłata zmieni czyjeś życie

Podziel się: