Centrum dla opuszczonych dzieci w Bukanga (Tanzania)

CENTRUM DZIECI

LICZBA PROJEKTU: 72 PODOPIECZNYCH

MIEJSCE: BUKANGA, TANZANIA

ROK: 2016

Prze­ka­za­li­śmy 168 785,77 zł na budo­wę cen­trum dla opusz­czo­nych dzie­ci w Bukan­ga w Tan­za­nii.

Pro­jekt powsta­je na rzecz żyją­cych w Tan­za­nii dzie­ci, któ­re nie maja żad­nej pomo­cy od rodzi­ców lub też rodzin. Prio­ry­te­tem pro­jek­tu jest budo­wa przy­szło­ści dzie­ci poprzez edu­ka­cję oraz oto­cze­nie ich codzien­ną opie­ką. W Tan­za­nii jest bar­dzo dużo dzie­ci, któ­re potrze­bu­ją pomo­cy. Czę­sto są to dzie­cia­ki, nie mają­ce wspar­cia rodzi­ny. Są dys­kry­mi­no­wa­ne i wyko­rzy­sty­wa­ne. Cen­trum będzie wal­czyć z tym nega­tyw­nym czyn­ni­kiem.

W Cen­trum Sama­ry­tań­skim, bo taką ma przy­jąć nazwę, szcze­gól­nie będzie zwra­ca­ło się uwa­gę na edu­ka­cje, ale rów­nież na roz­wój kul­tu­ry i spor­tu. Dzie­ci zamiesz­ku­ją­ce ośro­dek będą dzie­li­ły się swo­im doświad­cze­niem z dzieć­mi z pobli­skiej wio­ski. Rów­nież dla dzie­ci z zewnątrz będą pro­wa­dzo­ne roż­ne zaję­cia wycho­waw­cze. Szcze­gól­ny nacisk będzie poło­żo­ny na naukę języ­ka angiel­skie­go, któ­ry jest nie­zbęd­ny, gdyż wszyst­kie egza­mi­ny na tere­nie Tan­za­nii odby­wa­ją się wła­śnie w tym języ­ku.

W ramach cen­trum powsta­nie ośro­dek zdro­wia, w któ­rym dzie­ci — jak rów­nież miesz­kań­cy wio­ski Bukan­ga — będą korzy­stać z pomo­cy medycz­nej. Pla­no­wa­ne są tak­że semi­na­ria na tema­ty medycz­ne, doty­czą­ce dba­nia o zdro­wie.

Cen­trum ma powstać w Bukan­ga. To wio­ska leżą­ca oko­ło 10 km od Muso­my, liczą­ca 1900 miesz­kań­ców. Ci ludzi w więk­szo­ści są ryba­ka­mi albo rol­ni­ka­mi. To bar­dzo bied­na spo­łecz­ność. Na tere­nie tej wio­ski jest przy­naj­mniej 33 dzie­ci, któ­re nie mają niko­go. Ogól­nie ośro­dek pomie­ści 72 dzie­ci. Cen­trum Sama­ry­tań­skie to budy­nek, skła­da­ją­cy się z czte­rech skrzy­deł. Pierw­szy ma obej­mo­wać ośro­dek zdro­wia i poko­je dla cho­rych. Dru­gie skrzy­dło to kla­sy dla dzie­ci oraz część pokoi sypial­nych. Trze­cie skrzy­dło to same poko­je sypial­ne. Czwar­te skrzy­dło to część gospo­dar­cza: kuch­nia, jadal­nia, maga­zyn na żyw­ność, pra­nia i szwal­nia. Powierzch­nia zabu­do­wy wyno­si 1000 m kw. Cen­trum będzie zbu­do­wa­ne na tere­nie, poda­ro­wa­nym przez tutej­sze­go bisku­pa.

Centrum dla opuszczonych dzieci w Bukanga (Tanzania)Pod­opiecz­ni z Bukan­ga oraz plac budo­wy cen­trum.

Histo­ria dwój­ki dzie­ci z rejo­nu Bukan­ga, opo­wie­dzia­na przez pra­cu­ją­cą w Tan­za­nii sio­strę Rut:

Julia­na tra­fi­ła do nas w wie­ku dwóch lat. Dzi­siaj cho­dzi już do pierw­szej kla­sy pod­sta­wów­ki. Histo­ria jej życia roz­po­czę­ła się bar­dzo smut­no. Do dru­gie­go roku życia razem z mamą cho­dzi­ły po dro­gach Muso­ma i oko­li­cy oraz pro­si­ły o cokol­wiek do zje­dze­nia. Widzia­no je, jak się przy­tu­la­ją. Pew­ne­go dnia mama zosta­wi­ła dziew­czyn­kę przed drzwia­mi kościo­ła i ode­szła. Julia­na pła­ka­ła i cze­ka­ła, nie wie­dząc na co. Zna­lazł ją ksiądz, któ­ry przy­wiózł dziec­ko do nas. Dziew­czyn­ka jest bar­dzo grzecz­na i chęt­na do nauki. Pew­ne­go dnia zapy­ta­ła mnie, dla­cze­go mama ją zosta­wi­ła? Dla­cze­go jej nie chcia­ła? Trud­ne pyta­nie. Tak napraw­dę to nie mia­łam odpo­wie­dzi. Ale zaczę­łam w inny spo­sób: Wiesz, Juli, może mama nie mia­ła pie­nię­dzy, by kupić ci jedze­nie i posta­no­wi­ła cię zosta­wić przed kościo­łem, aby Jezus się tobą zaopie­ko­wał. Mówiąc to myśla­łam, jakie to trud­ne. — Teraz ja tu jestem i dbam o cie­bie, by było ci tu dobrze, abyś się uczy­ła i mia­ła co jeść. Są też ludzie o dobrych ser­cach, któ­rzy poma­ga­ją nam, byśmy się nie mar­twi­li, jak prze­trwać. Ku moje­mu zasko­cze­niu Juli uśmiech­nę­ła się i od tego dnia z jej twa­rzy nie zni­ka uśmiech. Zaczę­ła mnie trak­to­wać jak swo­ją mamę.

Centrum dla opuszczonych dzieci w Bukanga (Tanzania)Julia­na.

Samu­el uczęsz­cza już do pią­tej kla­sy pod­sta­wów­ki. Tra­fił do nas, gdy miał czte­ry lata. Nie ma ojca, a przy­naj­mniej nie wie­my, co się z nim dzie­je. Mat­ka chłop­ca jest bar­dzo cho­ra i nie ma kon­tak­tu z rze­czy­wi­sto­ścią. Nie­ste­ty, sto­so­wa­ła wobec chłop­ca prze­moc fizycz­ną. Pew­ne­go razu przy­je­chał do nas pewien kapłan. Powie­dział, że zna jed­ne­go chłop­ca. Jeże­li mu nie pomo­że­my, to może nie prze­żyć. I tak przy­je­chał do nas Samu­el: wystra­szo­ny, bar­dzo zamknię­ty i smut­ny. Po jakimś cza­sie oka­za­ło się, że chło­piec zaczy­na się uśmie­chać. Jego marze­niem jest zostać pilo­tem. Bar­dzo w to wie­rzy. Samu­el zmie­nił się bar­dzo. Teraz lubi opo­wia­dać róż­ne histo­rie. Jest bar­dziej otwar­ty i rado­sny, ale nigdy nie mówi o swo­jej mamie.

Centrum dla opuszczonych dzieci w Bukanga (Tanzania)Samu­el.

Centrum dla opuszczonych dzieci w Bukanga (Tanzania)

Centrum dla opuszczonych dzieci w Bukanga (Tanzania)

Centrum dla opuszczonych dzieci w Bukanga (Tanzania)